Ewa Czaczkowska: “Dagome Iudex oddaje kraj w opiekę papieża”

wpis w: Doniesienia historyczne | 0
Zapis dokumentu Dagome Iudex, źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dagome_iudex

To jeden z najbardziej tajemniczych dokumentów z początków naszej państwowości, który niezmiennie stanowi wyzwanie dla mediewistów. Jego nazwa Dagome iudex pochodzi od pierwszych słów tekstu, w którym Dagome – z treści wynika bezsprzecznie, iż był to Mieszko I – wraz z żoną Odą i dwoma synami: Mieszkiem oraz Lambertem oddali kraj pod opiekę następcy św. Piotra. Tekst w tłumaczeniu na język polski mediewisty prof. Gerarda Labudy brzmi następująco: „Dagome pan [iudex, grec. archon ‘książę, sędzia’] i Oda pani [senatrix ‘senatorka’] i synowie ich Mieszko i Lambert zapisali, że w darze dali św. Piotrowi w całości jedno państwo [civitas, a więc ‘miasto’], które zwie się Schinesghe [Schinesgne], z wszystkimi swymi przynależnościami, w tych granicach, jak się [ono] zaczyna od pierwszego boku: Długie Morze [lub ‘wzdłuż morza’], granicą Prus aż do miejsca, które nazywa się Ruś, a granicą Rusi [dalej] ciągnąc aż do Krakowa i od tego Krakowa aż do rzeki Odry, prosto do miejsca, które nazywa się Alemure, a od tej Alemure aż do ziemi Milczan i od granicy Milczan prosto do Odry i stąd wzdłuż rzeki Odry aż do rzeczonego państwa (miasta?) Schinesghe”. Treść tego dokumentu jest, jak widać, nad wyraz ciekawa z wielu powodów, a główny to ten, że dokument opisuje granice kraju Mieszka za pontyfikatu Jana XV (985–996), najpewniej pod koniec życia Mieszka I, czyli w roku 991 (może nawet 990) lub w 992 roku.

Oryginał dokumentu się nie zachował. Jego treść znana jest z regestu Kolekcja kanonów kurii watykańskiej, sporządzonego około 1087 roku przez kardynała Deusdedita dla papieża Grzegorza VII. Notabene oryginał tego regestru również się nie zachował, ale przetrwało kilka jego odpisów, różniących się nieco – jak nietrudno się domyślić – z powodu błędów kopistów. Zapewne wkradły się one także do pisowni imienia Dagome, gdyż chodzi najprawdopodobniej o imię Dagobert, nadane Mieszkowi na chrzcie w 966 roku na część świętego króla z rodu Merowingów. Dokument zawiera jednak znacznie więcej pytań, wręcz zagadek historycznych, których rozwiązanie dzieli mediewistów. Każda ze stawianych tez ma antytezę, każdy argument – kontrargument.

Badacze zgodni są co do tego, że Mieszko I wraz z Odą i swymi dwoma synami opisał terytorium kraju poprzez oznaczenie zewnętrznych jego granic. To jednak otwiera szereg ważkich pytań; pierwsze, podstawowe brzmi: czy pod nazwą Schinesghe kryje się Gniezno (zdaniem większości badaczy) czy może Szczecin? Kolejne nie mniej istotne to: co oznacza nazwa Alemure – Ołomuniec czy Morawy? Czy Long mare w tekście oznacza brzeg „długiego” morza i granicę biegnącą wzdłuż niego czy szeroki pas nad morzem, a zatem Pomorze? Dlaczego Kraków jest punktem zewnętrznym, skoro Małopolska, podobnie jak Śląsk, od 990 roku była częścią państwa Mieszka I? (H. Łowmiański przyjmował, że Małopolska z Krakowem stała się częścią Polski dopiero w 999). Dlaczego w tekście niewymieniony został pierworodny syn Mieszka i Dobrawy Bolesław Chrobry oraz drugi syn z trzech synów, zrodzonych z drugiej żony Mieszka –Ody? Pytania można mnożyć. Czy to oznacza, że obaj synowie Mieszka zostali pominięci w dokumencie, gdyż władali już samodzielnie dwiema dzielnicami, z nadania ojca Mieszka: Bolesław – Małopolską z Krakowem, a Świętopełk – Pomorzem (tak twierdzi np. prof. Jerzy Strzelczyk)? W takim wypadku oznaczałoby to, że Mieszko wraz z Odą i dwoma synami oddali w opiekę papieża sam rdzeń państwa, czyli ziemie, które Mieszko przejął po ojcu Siemomyśle, ale ten pogląd ma też licznych przeciwników (do których należy np. prof. Przemysław Urbańczyk).

Nie wiadomo wreszcie, czy tekst Dagome iudex został spisany na dworze Mieszka I (co jest wątpliwe, gdyż Oda jako córka margrabiego i była zakonnica znająca łacinę nie pozwoliłaby na błędy w pisowni i na dziwną nomenklaturę pary książęcej), czy też był spisany albo może przekazany ustnie przez Mieszka I w formie suplikacji do wysłanników papieskich obecnych na wielkim zjeździe politycznym wiosną 991 roku w Kwedlinburgu. A może został spisany na podstawie takiej suplikacji wniesionej ustnie przez Mieszkowe poselstwo w Rzymie w 991 czy w 992 roku? (to ostatnie może tłumaczyć zlatynizowaną tytulaturę: senatrix, iudex). Podstawowe pytanie, które musi zadać każdy czytający tekst, brzmi: dlaczego Mieszko z Odą i synami oddali kraj pod opiekę papieża?

Odpowiedzi badaczy, podobnie jak pytań, jest wiele. Na pewno akt Mieszka i Ody nie był precedensowy – przed nimi uczynił tak np. książę wielkomorawski Świętopełk, a w kolejnych wiekach stało się to wręcz częstą praktyką. Oddanie w opiekę następcy św. Piotra państwa oznaczało przeniesienie na papieża prawa własności w zamian za opiekę, za którą oddający się płacił obol św. Piotra, czyli świętopietrze. Zawarte w dokumencie stwierdzenie, że Mieszko I oddaje kraj zwierzchnictwu papieża bez powoływania się na arcybiskupstwo w Niemczech czy Czechach, dowodzi pośrednio, że biskupstwo w Polsce podlegało bezpośrednio papieżowi; od początku tworzyło zalążek niezależnej struktury administracyjnej Kościoła w Polsce.

W jakim celu jednak Mieszko oddał kraj pod papieski protektorat? Czy po to, aby zapewnić nienaruszalność ziem przeznaczonych dla młodszych synów przed ewentualną agresją ze strony Bolesława (teza m.in. prof. Stanisława Zakrzewskiego)? Czy może po to, by zapobiec roszczeniom terytorialnym Czech na Śląsku (jak twierdzi prof. Gerard Labuda) albo „ukryć wątpliwości co do swej suwerenności” na obszarze tzw. Bramy Morawskiej, kwestionowanej przez czeskich Przemyślidów (zdanie prof. Przemysława Urbańczyka)? Czy wreszcie po to, by utworzyć samodzielną organizację kościelną w Polsce (prof. Henryk Łowmiański, prof. Stanisław Zakrzewski), a może w celu spowodowania przyjazdu do Polski biskupa Ungera, długo oczekiwanego, bo opóźnianego przez cesarza Ottona III i cesarzową regentkę Teofano, uniemożliwiających w ten sposób rozwój organizacji kościelnej w Polsce (prof. Przemysław Urbańczyk)? Powodów, jak widać w ocenie wybitnych historyków, mogło być wiele. Który z nich był właściwy? I czy jedyny?

Dokument Dagome iudex oprócz, co niezmiernie istotne, opisu granic kraju Mieszka I pokazuje, że u schyłku swego życia Mieszko był potężnym księciem państwa Słowian, znanym na dworze papieskim, władcą kraju, w którym organizacja kościelna była zależna jedynie od Stolicy Apostolskiej.

Literatura:

T. Jasiński, Początki organizacji kościelnej w Polsce, w: A. Wójtowicz (red.), Tu się wszystko zaczęło. Rola Poznania w państwie pierwszych Piastów, Poznań 2010, s. 83-116.

G. Labuda, Mieszko I, Wrocław 2002.

H. Łowmiański, Początki Polski: polityczne i społeczne procesy kształtowania się narodu do początku wieku XIV, t. V, 1985.

J. Strzelczyk, Mieszko I, Warszawa 2013.

S. Trawkowski, Początki Kościoła w Polsce za panowania Mieszka I, w: Polska Mieszka I. W tysiąclecie śmierci twórcy państwa i Kościoła polskiego 25 V 992 – 25 V 1992, pod red. J. M. Piskorskiego, Poznań 1993.

P. Urbańczyk, Mieszko Pierwszy Tajemniczy, Toruń 2012.


źródło: http://chrzest966.pl/ewa-czaczkowska-dagome-iudex-oddaje-kraj-w-opieke-papieza/

Tekst skopiowany ze strony:

Za zgodą:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *